Jeansowa kurtka to jedna z tych rzeczy, bez których nie mogę żyć. Pasuje niemalże do wszystkiego i jest megawygodna. Poza tym lubię przełamywać nią takie romantyczne zestawy.
Sukienka pod spódnicą to wynik chęci założenia i jednej, i drugiej. Nie potrafiłam się zdecydować, no to włożyłam obydwie ;)
(spódnica- Zara, sukienka-no name, kurtka-no name, torebka-camaieu, buty-Paul Green)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz